Uwaga!

Chcesz otrzymywać nowinki, ciekawostki i poradniki dotyczące AI i Deepfake prosto na swój adres email? Koniecznie zapisz się do naszego newslettera!







Zamknij to okno
Czy agentic AI przechwytują kontrolę nad tożsamością w firmach?

Czy agentic AI przechwytują kontrolę nad tożsamością w firmach?

Rozwijająca się fala wdrażania agentów AI – rozumianych jako samodzielnie działające, częściowo autonomiczne oprogramowanie realizujące zadania zamiast ludzi – redefiniuje zarządzanie tożsamością w dużych organizacjach. W miarę jak agentic AI stają się fundamentem operacji w sektorach takich jak bankowość czy ochrona danych, organizacje muszą zmierzyć się z fundamentalnym pytaniem: czy rzeczywiście kontrolują nowe byty wykonawcze w swojej infrastrukturze? Teza jest prosta: masowe wprowadzenie agentów AI wymaga wyjścia poza tradycyjne podejścia do bezpieczeństwa informatycznego i wymusza krytyczne przemyślenie odpowiedzialności oraz monitorowania działań nie-ludzkich tożsamości.

Nowe wyzwania: rola agentów AI i nie-ludzkich tożsamości

W przeciwieństwie do klasycznych systemów zarządzania dostępem opartych na użytkownikach-ludziach, agentic AI funkcjonują samodzielnie, korzystając z własnych identyfikatorów oraz stwarzając zupełnie nową klasę tzw. nie-ludzkich tożsamości (Non-Human Identities, NHI). Pojęcie NHI obejmuje nie tylko boty czy automatyzacje, ale też wysoce autonomiczne oprogramowanie podejmujące decyzje w czasie rzeczywistym. Problem w tym, że większość firm wciąż nie rozumie i nie monitoruje w pełni sposobu działania tych agentów – zwłaszcza gdy skala przewagi NHI nad „klasycznymi” kontami użytkowników osiąga poziom dziesiątek do jednego.

W praktyce oznacza to, że:

  • Nadawane uprawnienia często przekraczają potrzeby agentów AI (tzw. overprovisioning);
  • Brakuje efektywnych sposobów monitorowania działań agentów w czasie rzeczywistym;
  • Większość organizacji stosuje przestarzałe podejścia do weryfikacji i kontroli dostępu, jak statyczne konta.

Konsekwencje mogą być poważne – od niekontrolowanego ryzyka nadużyć po utratę integralności procesów decyzyjnych.

Między rewolucją wydajności a lukami odpowiedzialności

Zastosowanie agentów AI kusi obietnicą przyspieszenia działań i redukcji błędów typowych dla pracy ludzkiej. Jednak benchmarki takie jak APEX Agents pokazują, że pełna niezawodność autonomicznych agentów to nadal pieśń przyszłości. Branża pozostaje więc na rozstaju: stawiać na automatyzację czy nie rezygnować z obecności człowieka w krytycznych momentach decyzyjnych („human-in-the-loop”)?

Nie ma prostych odpowiedzi – bo choć potencjał agentów AI jest widoczny, to skutki dla bezpieczeństwa i odpowiedzialności są w dużej mierze nieprzewidywalne. Brakuje dogłębnych analiz długofalowych skutków, a pokusa zastąpienia ludzi algorytmami bywa przesadzona. Dodatkowo wyzwania, takie jak ochrona prywatności, detekcja fałszywych treści czy realna identyfikacja działań agentów AI, dopiero zaczynają być rozpoznawane w pełnej skali.

To właśnie zmienność tych scenariuszy oraz radykalnie nowa skala zarządzania dostępem powodują, że wypracowanie skutecznych norm oraz praktyk staje się sprawą pilną, ale i trudną do zrealizowania.

Dla organizacji oznacza to konieczność porzucenia uproszczeń na rzecz nieustannego monitorowania oraz ciągłego doskonalenia systemów zarządzania tożsamością – bo agentic AI na dobre zmieniają układ sił między bezpieczeństwem, wydajnością a odpowiedzialnością użytkownika.

Jeśli interesuje Cię, jak technologie AI faktycznie kształtują codzienność i przyszłość firm, śledź nas na: https://sztucznainteligencjablog.pl/

Ebook AI

Newsletter

Zapisz się, a będziesz otrzymywać ciekawostki z branży AI i Deepfake, oraz dostaniesz specjalny prezent – kompendium wiedzy o ChatGPT.








Warto

NordVPN
Ogrovision - Ogród AI
Życzenia AI

Facebook


Twitter

Ads Blocker Image Powered by Code Help Pro

Wykryto AdBlocka!

Wygląda na to, że używasz blokady reklam. Reklamy pomagają nam utrzymać tę stronę. Wyłącz ją proszę.